"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia"  - czy polecam tę książkę?

marca 18, 2021

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" - czy polecam tę książkę?

świat poza fizyką

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" Stuarta Alana Kauffmana to książka, która z tytułu zdaje się być przeznaczoną wyłącznie dla osób związanych z nauką. Tak też do niej podeszłam, sądząc, że nie znajdę w niej wiele więcej poza kolejnymi rozpatrywaniami nad działaniem ewolucji. Autor miło mnie zaskoczył.


Kauffman, mimo tego, że jest uznanym naukowcem, napisał tę książkę naprawdę dla wszystkich. Autor owszem, posługuje się branżowym słownictwem, jednak każdy niezrozumiały dla laika termin, przekłada na prosty i pełen przykładów język. 

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" obrazuje istotę życia, złożoności, a zarazem prostoty systemów biologicznych, jakie nas otaczają, a sięgają one daleko poza nasze wyobrażenia. W naturze wszystko ma swój porządek, a pojawienie się danego rozwiązania ma faktyczny sens, przy zachowaniu wszelkiej oszczędności zasobów. Chodzi o to, że każdy biologiczny system funkcjonuje zgodnie z zasadą: "najlepsze rozwiązanie przy najmniejszym możliwym nakładzie". 

Ponadto autor podkreśla, że powinniśmy, jako ludzkość, zachować skromność i wykazywać szersze postrzeganie ogromu "magii" istnienia. Patrzenie w gwiazdy to dla niego nie tylko podziwianie piękna, a również stawianie kolejnych pytań o to, czego nadal nie wiemy. 

świat poza fizyką

Więcej na temat tej książki pisać nie będę, bo naprawdę szkoda ją spoilerować. Jest ona dostępna na stronie wydawnictwa Copernicus Center Press, dzięki którego uprzejmości, miałam przedpremierowy dostęp do lektury. Uważam, że pozycja ta, warta jest znalezienia się na półce każdego książkoholika.



Grafiki należą do 
CCPress

Co liczy się w SEO w 2021 roku? Czyli o tym, jak budować swoją stronę internetową, żeby zyskać

marca 01, 2021

Co liczy się w SEO w 2021 roku? Czyli o tym, jak budować swoją stronę internetową, żeby zyskać

seo 2021

W ubiegłym roku internet przeżył zawirowania będące wynikiem globalnej sytuacji rynkowej. Wiele firm uaktywniło się w sieci, dużo z nich z niej zniknęło. Między innymi w wyniku zmian w świadomości korzystania z internetu i w powstałych tendencji potrzeb użytkownika, wiele zadzieje się w SEO w 2021 roku. Priorytetami stają się obecnie czynniki, z których część była prognozowana, a część jest ogromnym zaskoczeniem. Niepodążanie za tymi zmianami jest jednak jasne – ogromny spadek w wynikach wyszukiwania. Dlatego zapraszam Cię do zapoznania się z listą trendów, które zdaniem ekspertów będą wiodły prym w znaczeniu dla SEO.


Co będzie rządziło w SEO w 2021?

Obecnie głównym trendem, który kształtuje SEO 2021 jest nastawienie na użytkownika. I nie jest to dotychczasowe ogólne UX, a bardzo szczegółowe podejście wyszukiwarek do tego, co strony oferują konsumentowi. 

W maju 2021 ma wejść zapowiedziany przez Google, Page Experience Update. W krótkim tłumaczeniu, będzie to zestaw sygnałów rankingowych, dotyczących jakości strony. Core Web Vitals będą częścią składową algorytmu Google. Konsekwencją tego będzie branie pod uwagę danych związanych z:
➡ wczytywaniem, 
➡ optymalizacją szybkości, 
➡ sprawnością, 
➡ interaktywnością,
➡ czytelnością,
➡ stabilnością wizualną witryny,
➡ dobrą nawigacja oraz
➡ użytecznością, 
również w wersjach mobilnych stron.

Serwisy w 2021 roku będą musiały ukierunkować się na użyteczność z naciskiem na UX oraz 
wartościowy content marketing. Nie chodzi wyłącznie o treści umieszczane na witrynie, ale także te, które lokować należy w social mediach. Google wykształcił bowiem jeszcze lepsze algorytmy rozpoznawania tekstów. Powinny być one zatem dostosowane do potrzeb grupy odbiorczej i odpowiadać na pojawiające się pytania. Obok contentu, ważne są obecnie voice search i intencje słów kluczowych. Widać więc, że ogromny nacisk w tym roku jest przyłożony na komfort internauty i spełnienie jego potrzeb.  

W parze z użytecznością idzie również reputacja marki (tzw. topical authority). Na znaczeniu zyskują także oddźwięk not, które firmy posiadają na wizytówkach Google, zaufanie do serwisów, na co wpływ mają wiek i linki. Swoje miejsce w rankingowaniu odnalazła również ocena facebookowa.  

seo w 2021
Podsumowując tę część, na znaczeniu w SEO w 2021 roku zyskują:
✔ search intent,  
✔ zero-click searches na ruch z wyszukiwarek,
✔ czynniki rankingowe powiązane z E-A-T, czyli wzrostem znaczenia reputacji i wiarygodności serwisów oraz
✔ eksperckość treści.  

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na prawidłowe linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne, tj. metody bezpiecznego, dobrego jakościowo i skutecznego link buildingu, link earningu, data driven zarówno pod względem publikowanych treści, jak i optymalizacji technicznej oraz linkowania wewnętrznego. Oznacza to, że witryny, w których połączona zostanie wysoka jakość działań onsite (jakość serwisu) z offsite (np. jakościowymi linkami), pozostaną w stałym dynamicznym rozwoju. 

Co stanowi podstawę stron w 2021 roku?

Uściślając, specjaliści już od kilku lat podkreślają wagę treści na stronach internetowych. Apogeum tego wskaźnika zdaje się wypadać właśnie na rok 2021. 
 
Artykuły umieszczane na łamach serwisów mają być decydujące w zakresie widoczności w wyszukiwarkach. Niepomijalne jest więc kształtowanie odpowiedniego contentu. Ma być on nie byle jaki. Najlepiej, by był ekspercki, zawierający dużo przydatnych informacji, wiarygodny i rzetelny. Konieczne będzie budowanie klastrów tematycznych, refreshingowanie treści, przeprowadzanie analiz typu content gap. Wymagane będzie określenie grupy docelowej, często niszowej, co pozwoli na tworzenie brakujących treści w ramach jej potrzeb. Oczywiście, nie da się tego robić bez monitorowania konkurencji. Ze względu na sytuację na świecie, odnotowano bowiem ogromny wzrost konkurentów w prawie każdej z branż do pierwszych pozycji w wynikach z SERP-ów. 

Strony nie mogą również pomijać kwestii nawiązywania kontaktu z odbiorcą, bo będzie rósł próg wejść. Jednakże zapowiadane jest zmniejszenie CTR dla wyników organicznych i zwiększenie CTR dla wyników płatnych, ponadto wzrost liczby wyszukiwań bez kliknięć. Stanie się tak po części przez odpowiednią wynikowość, a w części poprzez odpowiedź w wynikach wyszukiwania. Tym razem chodzi o wytworzenie jak najbardziej trafnych wyników dla zapytań kierowanych przez internautów. Stąd wzrost atrakcyjności dłuższych fraz. 


Z powyższym łączy się z kolei potrzeba odpowiedniego kontekstowego dopasowania stron docelowych do zapytań odbiorców. Warto mieć na uwadze algorytm BERT, którego zadaniem jest jak najlepsze rozumienie języka naturalnego. Landing page mają być klarowne, dostosowane do wymagań grupy docelowej, również tej, korzystającej z urządzeń mobilnych. Google przełącza się bowiem całkiem na GoogleBota smartfonowego, dlatego od marca brak mobilnej wersji strony może przynieść bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Mowa tu o googlowskiej operacji Mobile First Indexing. 
 

Podsumowując, w 2021 roku panuje trend koła zamachowego (ang. The Flywheel Marketing Model). Jego priorytetem jest koncentrowanie uwagi na utrzymaniu użytkownika oraz budowaniu jego chęci do powrotu na serwis. Aby to osiągnąć należy wykształcić pewną synergię działań SEO, copywrtingu, marketingu online i offline, a także analizy danych pochodzących z obserwacji intencji odbiorcy i jego wyborów. Human-to-human stanowi filar koncepcji Marketing 5.0. A ten ostatni wskazuje na ogromną rolę relacji z internautą we wszystkich działaniach promocyjnych. Należy je personalizować i stale analizować wyniki w oparciu o dostępne narzędzia, zachowania społeczności konsumentów w odniesieniu do eksperckości strony, której zadaniem jest dostarczenie odbiorcy jak najwięcej z tego, co jest mu potrzebne. Prowadzenie widocznej w wyszukiwarkach strony staje się zatem niemożliwe bez odpowiednio dostosowanych treści. 



Grafiki pochodzą z freepik i pixabay

5 błędów, które na pewno są obecne w Twoich tekstach

lutego 13, 2021

5 błędów, które na pewno są obecne w Twoich tekstach

webwriting

Postanowiłam napisać post o tym, co widuję w tekstach, które otrzymuję do redakcji. Przewijają się w nich standardowe błędy, których świadomość, pozwoli Ci tworzyć dużo lepsze treści. Jednocześnie zachęcam Cię do podjęcia wyzwania, jakim jest samodzielne pisanie. Copywriter może wyręczyć Cię, jeśli masz stronę firmową i potrzebujesz sprawnie operującego słowem marketingowca, a w Twojej branży liczy się skuteczna sprzedaż. Jeśli jednak prowadzisz bloga lub posiadasz swój tematyczny fanpage, to ich zawartość powinna być spójna z Twoim własnym stylem. A żeby robić to dobrze, musisz wiedzieć, czego należy unikać w webwritingu. 



Przejdziemy zaraz do 5 najczęściej popełnianych błędów, które prawdopodobnie nieświadomie powtarzasz w artykułach, które lądują na Twoim www, w social mediach, a może i nawet podczas rozmów, które prowadzisz w sieci. Nie martw się jednak, bo każdy z tych nawyków pomogę Ci wyeliminować tak, byś nie powtarzał/a ich w przyszłości. 

Błąd nr 1: Za dużo pisania o sobie

To chyba największy zniechęcacz wszech czasów. Czytelnicy sięgają po konkretne artykuły, bo chcą zyskać wiedzę na dany temat (tak, jak Ty w tej chwili). Żeby lepiej to nakreślić, wyobraźmy sobie następującą sytuację:
Szukasz informacji o tym, jak dobrze pisać, trafiasz na moją stronę, a tu nagle wyskakuję Ci z wywodem o tym, jakie to mam 3 wspaniałe, czarne koty i przytaczam tysiąc prześmiesznych (pewnie tylko wg mnie) historyjek na ich temat. O ile najpierw mogłoby to być nieirytujące, o tyle po dłuższej chwili prawdopodobnie użyłbyś/łabyś krzyżyka w tej zakładce przeglądarki. No, bo kto lubi czytać o „najwspanialszych i najlepszych” wydarzeniach z życia drugiej osoby, gdy ma czas przeznaczony na zebranie konkretnej wiedzy? 

A jeszcze gorsze są litanie ludzi wiecznie uciśnionych, niezadowolonych z życia i narzekających. Ja rozumiem, że niektórzy mają potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami, ale nie trzeba robić tego na forum całego świata. Bo tak, internet tam właśnie trafia. Drugim aspektem pisania o sobie, powiązanym z powyższym jest to, żeby się za to później nie wstydzić. 

Ale do rzeczy, większość użytkowników w sieci, przegrzebuje ją, by znaleźć potrzebne informacje, rozwiązania na swoje problemy i rady do zastosowania w sytuacjach, w jakich się znaleźli. Może to druzgocące, co napiszę, ale nie interesujesz ich Ty (liczba celebrytów jest ograniczona). Dla czytelników ważna jest wartość, jaką możesz przekazać. Dlatego w swoich postach skupiaj się na potrzebach i rozwiązaniach potrzebnych odbiorcy. Kiedy czytelnik trafia na Twoją stronę, musi czuć, że to on jest najważniejszy. 

Błąd nr 2: Ogólny nadmiar

Więcej nie oznacza lepiej. Jeśli nie masz o czym więcej pisać, nie przeciągaj tego w nieskończoność. Ja wiem, że pozycjonowanie wymaga dłuższych tekstów, ale na litość boską, nie ma nic gorszego na stronach internetowych od lania wody, a czasami widuję i słowotokowe wodospady. 

Na pewno kojarzysz te słabe portale, które bazują na ściąganiu czytelników chwytliwymi nagłówkami, pod którymi kryje się treść w kółko o tym samym. Przepraszam za wyrażenie, ale pitoleniem nie przyciągniesz grona odbiorców. Pojawią się na chwilę, a jak się zorientują, że Twoje teksty można by skrócić do 2 treściwych zdań, będą omijać Cię szerokim łukiem, bo poczują się oszukani.

W ostatnich latach przeprowadzono ogromną liczbę badań, z których wniosek był jeden: w internecie sprawdzają się teksty rzeczowe i krótkie, a te długie są czytane tylko jeżeli niosą w sobie faktyczną wartość użytkową.

Błąd nr 3: Zagmatwanie i przesycenie wyrażeniami specjalistycznymi

Jeżeli znasz się bardzo dobrze na tym, o czym piszesz, to chwała Ci za to, ale nie zapominaj, że tworzysz dla tych, którzy są na etapie poszukiwań. Inaczej nie trafiliby oni na Twoją stronę. Miej więc litość i nie przesadzaj z fachowym słownictwem. Wiadomo, są rzeczy, o których bez użycia zwrotów, którymi biegle posługują się specjaliści, nie da się napisać. Jeśli takich używasz, to po prostu je tłumacz. I po kłopocie!


Większość osób, która trafi na Twoją witrynę, nie zna się na tym, w czym Ty jesteś ekspertem. Oczywiście wiedzę swoich czytelników ustalasz, targetując swoją grupę odbiorców, ale pamiętaj, że nie będą nimi specjaliści równi Tobie. Tym, dopiero zabierającym się za tematykę, którą poruszasz na swojej stronie, przeładowanie fachowym słownictwem będzie przeszkadzało w zrozumieniu treści. Wywoła to także zniechęcenie, poczucie zlekceważenia potrzeb i szybki odwrót (tak, znów kliknięcie krzyżyka na karcie w przeglądarce). 

Branżowe słownictwo stosuj z umiarem. Wprowadzaj je subtelnie i tak, by każdy mógł zrozumieć, o czym piszesz. Nie pozwól, by użytkownicy, którzy trafią na Twój profil, poczuli się jak ktoś gorszy. Przecież to ostatnie, czego byś chciał/a. 

Błąd nr 4: Zapominanie o tym, kim jest Twój odbiorca

Pisząc teksty po pierwsze myśl o tym, co liczy się w odczuciu Twoich odbiorców. Tak, po raz kolejny okazuje się, że niezwykle ważne jest byś znał/a swoją grupę docelową i jej potrzeby. Wiedza na ten temat przyda Ci się również wtedy, kiedy postanowisz się reklamować. W kampaniach marketingowych szczególnie ważne jest skonkretyzowanie odbiorców. 

Jeśli nie masz ściśle określonego obrazu swojego czytelnika, tak naprawdę piszesz do nikogo, a w copy- i webwritingu chodzi o nawiązanie nici porozumienia i relacji autor-czytelnik. Jest to również filar sprzedaży online. Warto o tym pamiętać, jeśli masz w planach podążanie w tym kierunku. 

webwriting

Błąd nr 5: brak klarownych komunikatów i CTA

Zamieszczasz tekst, przekazujesz w nim wartość, odbiorca chętnie go czyta i co dalej? Musi on wiedzieć, co ma zrobić następnie. Z tego powodu każdy post i artykuł powinien mieć jasny cel. Dobrze jest też dorzucić przyciski CTA, choć nie zawsze jest to możliwe i nie należy doklejać ich na siłę. 

Ok, o ile chcesz, żeby po przeczytaniu tekstu o samomotywacji ludzie do Ciebie dzwonili z prośbą o poradę, zamieszczasz przycisk „Zadzwoń”, ale jeśli zamieszczasz treść edukacyjną, bez produktu do sprzedaży, po co wklejać tam „Kup teraz”? Widziałam i takie strony, na których bezmyślnie powielane są wytyczne, kompletnie niepasujące do przekazu. Stosuj więc CTA z głową. 

Ich alternatywą są komunikaty i nawoływania do działania. Nie mam nic do nich, pod warunkiem, że są spójne z postem lub artykułem. To znaczy, że warto je stosować, kiedy poruszony na stronie temat ma szansę sprowokować dyskusję w komentarzach.

Zamieszczanie nawołania „Daj znać w komentarzu, co o tym myślisz” pod artykułem o aparatach szparkowych u jednoliściennych jest niedorzeczne i śmieszne. Bo co można myśleć o aparatach szparkowych? „Fajnie, że są, no i super, mhm”. Rozumiesz, o co mi chodzi? Wszelkie wezwania do akcji muszą być podparte możliwością reakcji na tekst, a nie wstawione byleby były. 

W social mediach stosowanie nawoływań do akcji jest bardziej powszechne, ale dlatego, że tam treści są krótsze i przez to tylko zaczepiające o daną tematykę. Dlatego łatwiej jest wywołać dyskusję w komentarzach, bo pozostawia się większe pole do popisu dla czytelnika. W takim przypadku dobrym wyjściem jest przypomnienie pod koniec posta, że czekasz na kontrargumenty albo jesteś ciekawy/a, jakie zdanie na dany temat mają inni. Media społecznościowe z założenia służą do komunikacji i np. o lajkach wszyscy wiedzą, ale jeśli o nie poprosisz, będzie ich znacznie więcej. 


To tyle o najczęściej popełnianych w tekstach webwritingowych błędach. Głęboko wierzę w to, że szybko się ich wyzbędziesz. Jeśli nie do końca odnajdujesz się jeszcze w tej tematyce, polecam Ci artykuł Webwriting - czym to się różni od copywritingu?




Grafiki pochodzą z freepika

Webwriting - czym to się różni od copywritingu?

stycznia 30, 2021

Webwriting - czym to się różni od copywritingu?

webwriting

Copywriting to dziedzina zajmująca się przygotowywaniem tekstów na potrzeby reklamowe. Jedną z jego gałęzi jest webwriting, który skupia się na tworzeniu treści do internetu. Odłam ten rządzi się nieco innymi prawami niż sam copywriting i dostosowuje swoje produkty do aktualnych trendów, panujących w sieci. Z tego powodu webwriting jest trudnym orzechem do zgryzienia, a niebiegli w temacie copywriterzy, łatwo połamią sobie na nim zęby, tudzież, co bardziej trafne, klawiatury. 


A już zupełnie poważnie mówiąc, chodzi o to, że webwriting wymaga bycia na bieżąco z tym, co czytelnik lubi. Nie można próbować narzucać mu rozwiązań, z których i tak nie skorzysta. Nie wolno pomijać sposobu korzystania z tekstu przez użytkownika w sieci. 

Każdy z nas przerzuca newsy i informacje branżowe oraz scrolluje social media najczęściej rano lub przed snem. Robimy to na szybko i pobieżnie. Dopiero, jeśli coś faktycznie mocno nas zainteresuje, wczytujemy się w szczegóły. Odpowiedzią na tę przypadłość, zwaną życiem w biegu, jest właśnie webwriting. 

webwriting
Według jakich zasad piszą webwriterzy?

Wytycznych w tym zakresie jest bardzo dużo, a dotyczą przede wszystkim stylu pisania. Zmieniają się one dość często, dlatego na poniższej liście umieszczam tylko zasady uniwersalne i stanowiące o tym, że tekst mieści się w wymaganiach webwritingu. Oto one:


Praktyczność

Tekst pisany w ramach webwritingu powinien zawierać konkretne informacje, pozbawione zbędnych wyrażeń i wtrąceń. Tworząc takie treści należy opierać się na faktach i przytaczać to, co czytelnik może zastosować w praktyce lub da mu konkretną wartość. 

Krótka forma

Artykuł w ramach webritingu nie może być za długi, bo nikt go nie przeczyta. Prawdą jest, że czytelnicy przelatują wzrokiem przez tekst i rejestrują nagłówki, czytają wstęp, rzadko przechodzą do właściwej treści. Krótszy tekst to większe prawdopodobieństwo, że odbiorca przeczyta jego większość. 

Prawidłowy układ

Teksty, które krążą po sieci, muszą mieć właściwą strukturę, która przykuje uwagę odbiorcy. Wyniki badań eyetrackingowych wykazały, że najwyżej umieszczone elementy artykułów są najbardziej przyciągające. Nie ma sensu umieszczać powtórzeń, „lać wody” i przesadzać z nagromadzeniem słów kluczowych, bo czytelnika to zniechęci, a SEO strony na pewno się nie podniesie. 

Równowaga

Pisząc teksty na strony internetowe, nie można zapominać o wymogach dotyczących optymalizacji, jednak nie mogą one być jedynymi wytycznymi. Dlatego należy wypośrodkować długość tekstu (SEO wymaga raczej dłuższych treści) i usability zawartości serwisu wobec użytkownika. 

Prostota

To według mnie najważniejsza zasada i jednocześnie zaleta treści webwritingowych. Chodzi tu o niestosowanie skomplikowanych, wielokrotnie złożonych zdań oraz wyrafinowanych, wysublimowanych i nie wiem, jak jeszcze przekombinowanych wyrażeń. Krótkie zdania usprawniają czytanie, nie męczą tak oczu i nie nadwyrężają cierpliwości odbiorcy.

Konwersacyjność

W sieci chodzi o zachęcanie odbiorców do akcji. Tekst, który prowokuje (oczywiście pozytywnie) do wypowiadania się, jest tym właściwym w webwritingu. Konwersacyjność rośnie, gdy twórcy tekstów zwracają się do czytelników w pierwszej osobie, po przyjacielsku oraz stosują metodę pytań i odpowiedzi. Wbrew pozorom, tryb rozkazujący także może być stymulatorem do reakcji. 

webwriting
Webwriting nie jest prostym zadaniem, ale można opanować ten fach do perfekcji. Istnieją również wskazówki typowo edytorskie dla webwriterów, napiszę o nich w kolejnym artykule. 



Grafiki pochodzą z freepika

Copywriting i content marketing – czy to dobrana para?

stycznia 18, 2021

Copywriting i content marketing – czy to dobrana para?

content marketing

Copywriting i content marketing to nie to samo, choć mają one ze sobą bardzo wiele wspólnego. Czym jest zatem jedno i drugie? Zapraszam do przeczytania artykułu. 

Jakie są różnice pomiędzy copywritingiem a content marketingiem?

Podstawowa różnica pomiędzy tymi dwoma technikami polega na stylu przekazu, na jakim one bazują. 

Copywriting podstawowy to, bardzo zwięźle ujmując, pisanie tekstów reklamowych, których zadaniem jest przekonanie odbiorców do zaopatrzenia się w dany produkt, skorzystania z usługi, ale również do zmiany przekonań (bez stosowania manipulacji!) za pomocą użytych informacji i formy. Copywriting podstawowy jest zatem częścią bezpośredniej reklamy, docierającej do potencjalnego klienta.

Natomiast content marketing to sposób na przyciągnięcie odbiorców za sprawą potrzebnych mu i atrakcyjnych dla niego treści. Jest to więc zarządzanie treściami, które ma na celu dotarcie do szczegółowo skonkretyzowanej grupy docelowej i nawiązanie z nią trwałych i czynnych relacji. Narzędziami tu są interakcje, zaangażowanie i budowanie zaufania.  

content marketing


Jakie są zadania obu działów?

W copywritingu podstawowym chodzi o dostarczenie odbiorcy prostego, ciekawego i lekkiego tekstu, który będzie zachęcać do dokonania tego, o czym mówi reklama. Z tego powodu copywriting ten świetnie sprawdza się jako element sprzedaży i skutecznie wpływa na konsumenta, który podejmuje impulsywnie korzystną dla firmy decyzję.

Content marketing jest z kolei odpowiedzią na zmieniające się warunki rynkowe, gdzie tradycyjne metody marketingowe przestają działać. Konsumenci stali się wybredni, chcą być doinformowani, nie „łapią się” tak łatwo na stare chwyty telewizyjne lub radiowe. Typowa reklama w sieci może natomiast zginąć w gąszczu konkurencji, a internauci nie zwracają już uwagi na banery i linki sponsorowane. Dlatego content marketing skupia się na dostarczaniu wartościowych treści czytelnikowi. Muszą być one mu na tyle potrzebne, by pozostał on odbiorcą na dłużej. Dla dużej liczby firm zamieszczanie treści, które rozwiązują jakiś problem grupy docelowej, stało się zatem znaczącym elementem ogólnej strategii marketingowej.

Copywriting w content marketingu

Skoro content marketing polega na przywiązywaniu odbiorcy do firmy za pomocą dostarczanych mu wartościowych treści, to nie może on istnieć bez copywritingu. Jeżeli ten drugi jest prawidłowo prowadzony, pozwala spełnić wszystkie cele, założone przez content marketing. Napisany na podstawie sumiennego researchu, dobry tekst, może być też wzbogacony zwrotami nawołującymi do działania. To pozwala na szybkie nawiązanie relacji z odbiorcą. 

Sam zamysł content marketingu bywa czasami zbyt hermetyczny, tzn. albo zbyt specjalistyczny i ciężki do zrozumienia, albo przesycony potrzebą zapewnienia dobrego pozycjonowania. Dlatego jeżeli Twoja firma potrzebuje nawiązania relacji z klientami, a nie chce ich odstraszyć, dobrym rozwiązaniem jest zaangażowanie doświadczonego copywritera, który wypośrodkuje potrzeby obu stron. Lekkie, a jednocześnie wyważone podejście do danej tematyki, przy jednoczesnej znajomości praw, którymi rządzi się internet spowoduje, że tekst zyska większą popularność, tym samym rozprzestrzeniając się dodatkowo w social mediaach.




Grafiki pochodzą z freepik i pixabay

SEO copywriting, czyli słów kilka o skutecznych tekstach

stycznia 07, 2021

SEO copywriting, czyli słów kilka o skutecznych tekstach

SEO copywriting

Niełatwym zadaniem jest tworzenie tekstów na strony internetowe, a ich dostosowanie do oczekiwań czytelnika i zapewnienie contentu atrakcyjnego dla wyszukiwarki jednocześnie, to nie lada wyzwanie. Odpowiednio przygotowana treść ma bardzo duży wpływ na zwiększenie ruchu na stronie. Sztuką, która to gwarantuje jest SEO copywriting.

Perswazja czy manipulacja - którą z nich stosować w reklamie firmy?

grudnia 18, 2020

Perswazja czy manipulacja - którą z nich stosować w reklamie firmy?

perswazja w marketingu

Perswazyjny charakter zamieszczanych w internecie treści marketingowych jest nieunikniony. Bez niego sprzedaż byłaby nieudana. Celem kształtowania takich tekstów jest bowiem przekonanie konsumenta do zakupienia produktu lub usługi. Perswazja używana w reklamach niepotrzebnie bywa identyfikowaną z manipulacją. Te dwie techniki znacząco się różnią. 


Perswazja i manipulacja - na czym polega różnica?

Perswazja, ta właściwie używana, jest sztuką. Polega ona na umiejętnym, popartym argumentami, przekonywaniu do reakcji i zachowań, z którymi odbiorca może świadomie się nie zgodzić. Metoda ta stosowana jest wtedy, gdy klient nie ma swojego zdania na jakiś temat lub się nad nim po prostu nie zastanawiał. Perswazja nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków, a jej stosowanie obostrzone jest tym warunkiem. 

Perswazję podzielono na trzy typy:
  • nakłaniającą, która polega na pozyskaniu jak największej liczby zwolenników,
  • przekonującą, której celem jest dowiedzenie słuszności poglądu,
  • pobudzającą, której zadaniem jest zjednanie odbiorców.

Manipulacja natomiast, to skuteczne próby kształtowania poglądów, zdań oraz zachowań, bez woli i wiedzy człowieka. Zazwyczaj posiłkuje się ona emocjami, przywiązaniem czy sytuacją społeczną, a fakty bywają zatajane, jeśli nie popierają celu nadawcy. Stosowanie tej metody może mieć negatywne skutki i wprowadzać odbiorcę w błąd. 

Perswazja i manipulacja mają wspólny mianownik, a jest nim zakres narzędzi i technik, za pomocą których obie opcje mogą być kształtowane. Fundamentalną różnicą, odcinającą grubą kreską perswazję od manipulacji jest intencja nadawcy. A ta u reklamodawców jest oczywista: chcą oni zaspokoić potrzebę konsumenta, poprzez dostarczenie mu odpowiednich produktów lub usług. 

perswazja w copywritingu
Co ma perswazja do copywritingu?

Copywriting to niewątpliwie jedna z najistotniejszych składowych reklamy. Doświadczeni freelancerzy kreują wysokiej jakości, skuteczne teksty reklamowe (i co nie powinno Cię zdziwić) o charakterze perswazyjnym. Od nich zależy bowiem powodzenie kampanii reklamowej firmy.

Bonus: prosty do przeprowadzenia test kompetencji copywritera

Troszkę zabawnym, ale skutecznym sposobem na sprawdzenie kompetencji copywritera jest zadanie mu pytania: „Czy w treściach, które tworzysz, stosujesz perswazję i manipulację? Słyszałem, że niektórzy tak robią.” Na zakończenie wypowiedzi, przyda Ci się wyraźny grymas na twarzy (tak, to będzie „mała manipulacja”).
Doświadczony freelancer szybko sprostuje różnicę między jednym a drugim zagadnieniem, dodatkowo tłumacząc, że obecnie stosowanie subtelnej perswazji jest kluczowe w reklamie. 
Jeżeli copywriter stwierdzi, że w swoich produktach nie używa perswazji, możesz być pewien, że jest niedoświadczony, a jego „wiedza” bazuje na ogólnym, negatywnym skojarzeniu społecznym. 
Oczywiście nie jest to jedyna wytyczna, gdy szukasz dobrego copywritera (przeczytaj również 
Dobry copywriter to znaczy jaki?), ale wstępnie da Ci pogląd na to, z kim masz do czynienia.

Jak wskazał powyższy przykład, perswazji boją się tylko żółtodzioby branży reklamowej. Stosowana umiejętnie, da ona świetne efekty sprzedażowe oraz pobudzi działania marketingowe Twojej firmy. Skorzystaj z tej efektywnej metody tworzenia reklam i kolekcjonuj kolejne sukcesy!



Grafiki  pochodzą z freepika

Masz stronę internetową? A zatroszczyłeś się o jej treść?

grudnia 07, 2020

Masz stronę internetową? A zatroszczyłeś się o jej treść?

copywriting
Nie myśl, że zamawiając stronę internetową, możesz pominąć kwestię copywritingu. Jest on jednym z kluczowych narzędzi, które kształtują drogę do widoczności w sieci. Nie odpowiada on wyłącznie za to, by Twoja strona nie była pusta, ale wpływa na tak istotne sprawy, jak pozycjonowanie oraz skuteczność strategii marketingowej Twojej firmy. Nie kwestią przypadku jest więc skuteczna reklama w internecie!