września 10, 2021

Jak sprawdzić czy kanibalizacja dotyczy Twojej strony i co z nią zrobić?

kanibalizacja tresci


Niestety kanibalizacja dotyczy wielu stron internetowych, a ich właściciele nie mają o tym pojęcia. Być może również Ty znajdujesz się w tym niefortunnym położeniu i nie wiesz dlaczego, mimo starań, Twoja witryna nie przynosi oczekiwanych korzyści.


Czy kanibalizacja treści dotyczy właśnie Ciebie?

Żeby określić czy kanibalizacja obecna jest na Twojej stronie internetowej, powinieneś przeprowadzić pewną analizę. Aby ją przeprowadzić, możesz skorzystać z stosunkowo łatwych w obsłudze narzędzi: Senuto i Semstorm. Dzięki nim uzyskasz raporty, które dadzą Ci wiedzę na temat przyczyn kanibalizacji w Twojej witrynie.

Wykryłeś kanibalizację na swojej stronie – co z tym zrobić?

Oczywiście, zidentyfikowana kanibalizacja, musi zostać jak najszybciej usunięta. Jeśli nie masz możliwości wynajęcia specjalisty w zakresie SEO, możesz spróbować rozprawić się z potworem na własną rękę.To co zrobisz, zależne jest od zdefiniowanych powodów wystąpienia kanibalizacji. Czasami wystarczy rozprawić się ze zdublowanymi tagami, kategoriami, opisami produktów. Bywa jednak, że to za mało.

Mam dla Ciebie kilka rad, które pozwolą Ci na zneutralizowanie kanibalizacji oraz niedopuszczenie do niej w przyszłości:
  • Zachowaj unikalność treści podstron. Niech każdy tekst będzie inny. Nawet jeśli z pozoru piszesz o tym samym, możesz ugryźć temat pod innym kątem, poruszyć inne aspekty sprawy, skupić się na nieco innych zagadnieniach.
  • Jeśli nie możesz zróżnicować treści na dany temat, połącz ze sobą podstrony, usuń te autoplagiatujące. Zachowaj jeden adres URL, na który wyszukiwarka powinna przekierowywać Twoich odbiorców.
  • Bywa tak, że nam czegoś szkoda. Użyj wtedy linku kanonicznego (rel canonical). Jest to znacznik służący do określania, co ma być indeksowane przez wyszukiwarkę. Wtedy nie będziesz musiał usuwać podstron, do których masz sentyment, a szkodzą Twojej witrynie. 
  • Koniecznie popraw linkowanie wewnętrzne, wybierając odpowiedni anchor. Google uznaje bowiem tekst linkujący do podstrony jako jedną z wytycznych o tematyce witryny. Wyznacza pośrednio też to, jakie frazy kluczowe mają wpływ na rankingowanie strony. 

Czy kanibalizacja ma dobre oblicze?

Owszem, istnieją przypadki tzw. nieszkodliwej kanibalizacji. Czasami bywa ona nawet dobra, bo jej skutkiem jest plasowanie się strony na kilku pierwszych pozycjach w wyszukiwarce. Za tym jednak kryją się ogromnie koszty pozycjonowania. W blisko 100% przypadków kanibalizacja równa się spadkowi ruchu na stronie i utracie widoczności w Google. 

Nie ma co ryzykować i czekać aż strona ugrzęźnie na dnie internetu. Jeśli poświęcisz  wystarczająco dużo czasu na naprawy, z całą pewnością pozbędziesz się kanibalizacji treści na swojej stronie. SEOwiec zrobi to szybciej, możesz skorzystać też z usług copywritera, który zna się na pozycjonowaniu. Jego usługa będzie tańsza, a ma on całą masę pomysłów na nową odsłonę treści. 


Pozdrawiam,
Iza



Grafika pochodzi z pixabay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz